Niezależny samorządny związek zawodowy

Wybierz kierunek solidarność

pl

Szef oświatowej „Solidarności” o zmianach w Karcie Nauczyciela

– Zmiany ideologiczne idą szybko, konieczne reformy – powoli – mówi w rozmowie z portalem Tysol.pl Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ „Solidarność”.

Przewodniczący Krajowego Sekretariatu Nauki i Oświaty NSZZ Solidarność Waldemar Jakubowski zaznaczył w rozmowie z portalem Tysol.pl, że kwestia wyrównania uprawnień, jeśli chodzi o nagrody jubileuszowe została rozwiązana zgodnie z oczekiwaniami związkowców.

– Do tej pory mieliśmy taką sytuację, że pracownicy w tym samym zakładzie pracy mieli różny sposób rozliczania nagród jubileuszowych, co było przejawem dyskryminacji części z nich – wyjaśnił.

Za pozytywną zmianę w Karcie Nauczyciela uznał także zapewnienie ochrony przedemerytalnej nauczycielom mianowanym, jednak zauważył przy tym, że katalog wyłączeń z tej ochrony zaproponowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej jest tak rozległy, iż w efekcie ochrona ta staje się iluzoryczna.

– Tzw. „względy organizacyjne” szkoły, które wyłączają nauczycieli z tej ochrony, mogą dotyczyć w zasadzie wszystkiego. Możliwość interpretacyjna jest tutaj bardzo duża, także jesteśmy ze sposobu rozwiązania tej kwestii zdecydowanie niezadowoleni – stwierdził Jakubowski.

Szef oświatowej „S” zaznaczył, że w kwestii uporządkowania rozliczania godzin ponadwymiarowych związkowcy poczekają z oceną na przepisy wykonawcze regulujące te sprawy. 

– Na razie padła obietnica, żeby było to rozwiązane na poziomie ogólnokrajowym, a nie – jak to ma miejsce w tej chwili – samorządowym. Stoimy na stanowisku, że powinno to być rozliczane zgodnie z Kodeksem Pracy, czyli za godzinę ponadwymiarową powinno się uważać godzinę, w której nauczyciel jest gotowy do pracy. Nie może być tak, że godziny te nie są wynagradzane, jeśli dane zajęcia nie odbędą się nie z winy nauczyciela – tłumaczy.

– To karygodne, żeby nauczyciele nie mieli rozliczanych godzin ponadwymiarowych, jeśli np. pojechali z uczniami na wycieczkę czy zawody sportowe  – dodaje.

– Podczas spotkania z przedstawicielami Państwowej Inspekcji Pracy, pół-żartem zadaliśmy pytanie, czy bylibyśmy w stanie w ciągu jednego dnia określić przepisy regulujące ewidencjonowanie godzin nadliczbowych. Odpowiedzieli nam, że nie widzą problemu. Wszyscy niby dostrzegają konieczność zmian, a tymczasem w praktyce jest dużo chaosu i zmiany usprawniające organizację systemu oświaty następują bardzo wolno. Z kolei zmiany ideologiczne idą jak burza – wskazał Jakubowski.

Szef oświatowej „S” podkreślił, że najważniejszą kwestią dla związkowców pozostają zarobki nauczycieli. Niezwykle istotna jest dla Solidarności także sprawa regulacji umów o pracę gwarantująca możliwość otrzymania w określonym czasie umowy na czas nieokreślony. Związkowcy opowiadają się za wyliczaniem płacy w oświacie w oparciu o przeciętne wynagrodzenie w sektorze gospodarki narodowej oraz za podwyższeniem wynagrodzenia zasadniczego.

– Nauczyciele bardzo się denerwują, kiedy z telewizji dowiadują się, ile to niby zarabiają, a tymczasem nigdy takich pieniędzy nie widzą. Do podawanych średnich zarobków w oświacie wliczane są nawet zasiłki pogrzebowe, co jest w mojej opinii skandalem – podkreślił szef oświatowej Solidarności.

Dodał, że związkowcy zdecydowanie sprzeciwiają się także rozluźnianiu wymagań kwalifikacyjnych w kadrze nauczania przedszkolnego. Jakubowski podkreślił, że pierwsze lata życia dziecka są kluczowe dla jego rozwoju intelektualnego oraz psychofizycznego, toteż dzieci wymagają wysoko wykwalifikowanej kadry. 

W podsumowaniu zmian w Karcie Nauczyciela Waldemar Jakubowski wskazał, że „coś zostało zrobione, ale najważniejsze zmiany wciąż czekamy”.

Tysol.pl

Przejdź do treści