„Łapy precz od ZUZP”. Solidarność protestowała w obronie pracowników Enei
Manifestacja pracowników Enea, która odbyła się 14 października br. w Warszawie, to kolejny wyraz sprzeciwu wobec decyzji podjętych przez Zarząd Enei. Jak przekazują związkowcy, złamanie umów społecznych i porozumień, między innymi wypowiedzenie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, odstąpienie od stosowania Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy w sektorze energetycznym, a także odwołanie bez podania przyczyn przedstawicieli pracowników z Zarządów i Rad Nadzorczych spółek zależnych, doprowadziło do skonsolidowania się organizacji związkowych w GK Enea. 25 września br. powołały one Komitet Protestacyjno-Strajkowy.
Około tysiąc osób protestowało kilka dni temu przed siedzibą spółki Enea w Poznaniu, a obradujący w Gdańsku członkowie Krajowej Sekcji Energetyki NSZZ „Solidarność” i Krajowej Sekcji Elektrowni i Elektrociepłowni NSZZ „Solidarność” ogłosili pogotowie strajkowe na terenie całego kraju.
– Układ Zbiorowy Pracy to najwyższa forma dialogu społecznego. Jeżeli zaorają Eneę, to wezmą się za kolejne firmy, za polskie górnictwo i całą energetykę. Dlatego bądźmy razem. Dziękuje, że jesteście, że walczycie. Jesteście bohaterami. Potrzeba nam solidarności wszystkich związków zawodowych i wszystkich pracowników w naszym kraju. Jeżeli Donald Tusk chce wojny, to my jesteśmy na taką konfrontację gotowi – przekonywał w trakcie protestu Piotr Duda, przewodniczący Solidarności.
Wszystkie organizacje związkowe, działające w GK Enea, wsparte o reprezentantów innych grup energetycznych, stawiły się w Warszawie przez Ministerstwem Aktywów Państwowych (MAP), by zaprotestować przeciwko złamaniu wszelkich zasad dialogu społecznego przez Zarząd Enea. Protestujący oczekują reakcji ministerstwa jako właściciela spółki, na to co dzieje się w GK Enea.
Związkowcy protestujący pod Ministerstwem Aktywów Państwowych mieli ze sobą transparenty z hasłami: „Łapy precz od ZUZP”, „Pracownik to siła”, „ZUZP=Stabilność”, „Zarząd do dialogu”.
„Stanowczo sprzeciwiamy się wypowiedzeniu zakładowego układu zbiorowego pracy w Enei oraz odstąpieniu od stosowania ponadzakładowego układu zbiorowego pracy w spółkach grupy. Podkreślamy, że ponadzakładowy układ zbiorowy pracy był przez lata fundamentem ładu społecznego w grupie kapitałowej Enea, gwarantując wspólne i przejrzyste standardy zatrudnienia w spółkach takich jak Enea Operator, Enea Wytwarzanie, Elektrociepłownia Białystok” – napisali w petycji, którą złożyli w ministerstwie.
„Jego stosowanie było dodatkowo zapisane w wewnątrzzakładowych przepisach prawa pracy. Odstąpienie od ponadzakładowych układów zbiorowych pracy jest decyzją szkodliwą społecznie, naruszającą obowiązujące gwarancje pracownicze oraz podważającą zaufanie załogi do pracodawcy i właściciela” – zaznaczyli autorzy petycji. Zażądali wycofania się Zarządu Enei z tych decyzji.
– Są przypadki zwalniania przewodniczących, są przypadki przeprowadzenia audytu, utrudnienia działalności związkowej, egzekwowania delegacji, oddelegowania pracowników, biur, kosztów, pomieszczeń, wszystkiego. I to jest wielokierunkowe. Tutaj wypowiedziano ponadzakładowy układ zbiorowy, tam zakładowy układ zbiorowy. Sami zobaczcie. To przemyślana strategia. Obudźcie się, zobaczcie co się dzieje, co z nami robi rząd, co z nami robi partia. Dlatego musimy być czujni, pilnować się i wspierać. Dlatego musimy być razem – zaapelował podczas protestu Krzysztof Gonerski, zastępca przewodniczącego Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” Enea.
W proteście wzięli udział także związkowcy z „Solidarności” w LW Bogdanka, spółki należącej do Enei.
Oprac. na podst. tysol.pl
Foto: FB NSZZ „Solidarność” Lubelski Węgiel Bogdanka SA


